close

  • Polsce – służyć, Europę – tworzyć, Świat – rozumieć

     

  • WSPÓŁPRACA KULTURALNA

  • Związki kulturowe łączą Polskę oraz Niderlandy już od wielu stuleci. Znawcy tej problematyki twierdzą, iż wpływ kultury niderlandzkiej na Polskę rozpoczął się wraz z nawiązaniem pierwszych kontaktów z mieszkańcami dorzecza Mozy w wieku XII. Ożywienie kontaktów w dziedzinie sztuki nastąpiło jednak w wieku XV, tuż po zawarciu Pokoju Toruńskiego z Zakonem Krzyżackim. Trzeba zaznaczyć, że w owym czasie zainteresowanie sztuką znacznie wzrosło, co spowodowało rozwój handlu dziełami sztuki. W XVII wieku bardzo widoczny był wpływ kultury niderlandzkiej na obszary położone w głębi Polski oraz nad Bałtykiem.

     

    W Gdańsku według wzorów niderlandzkich szyto stroje, wykonywano meble, czy inne przedmioty codziennego użytku. Do tego właśnie miasta został przewieziony słynny Sąd Ostateczny („Laatste oordeel”) pędzla Hansa Memlinga, gdzie można go oglądać po dziś dzień. W Polsce istnieje wiele przykładów flamandzkich ołtarzy, takich jak ten w kaplicy św. Krzyża w kościele mariackim w Gdańsku, czy skrzydła kościoła w Pruszczu Gdańskim wykonane Antwerpii.

     

    Dzięki kontaktom handlowym pomiędzy Wrocławiem a Antwerpią, również na Śląsku widoczne są silne wpływy kultury niderlandzkiej, jak na przykład płyta nagrobna z kościoła w Brzegu, czy alabastrowe ołtarze w kościołach we Wrocławiu, Oleśnicy lub Legnicy. Po oddzieleniu się Niderlandów Północnych od Południowych, polscy katolicy utrzymywali kontakty z Niderlandami Południowymi, protestanci zaś z Północnymi. Związki kulturalne dotyczyły głównie niderlandzkich artystów przebywających w Polsce, niderlandzkich artystów portretujących Polaków w Niderlandach, polskich artystów przebywających w Niderlandach bądź tworzących pod wpływem sztuki niderlandzkiej, a także Polaków nabywających holenderskie dzieła sztuki. Ważnym elementem wspólnej historii polsko niderlandzkiej jest fakt, iż wielu potomków zamożnych magnatów Polskich kształciło się na uniwersytetach w Holandii, na przykład bracia Jan i Karol Ogińscy czy książę Janusz Radziwiłł, który to studiował na uniwersytecie w Lejdzie. Bardzo popularne były w Polsce flamandzkie arrasy, część z nich po dziś dzień można podziwiać na Wawelu.

     

    W latach 70-ych XX wieku zaczęły się na nowo odradzać kontakty kulturalne między Polską a Holandią. W miarę upływu czasu stosunki te były kontynuowane i poszerzane. Aktualnie istnieje wiele stowarzyszeń polsko-niderlandzkich takich jak Polsko-Niderlandzkie Stowarzyszenie Kulturalne wydające dwujęzyczne pismo o tematyce kulturalnej, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Holenderskiej, czy Scena Polska, która zajmuje się popularyzowaniem polskiej sztuki filmowej, teatralnej i kabaretowej.

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: